Kon’nichiwa Nihon, czyli Cześć Japonia!

wyjazd dla architektów i projektantów do Tokio

Czas na wspomnienia, które z największą radością przywołamy. Było bajecznie. Totalnie rozumiemy, dlaczego podróż do Japonii znajduje się na listach „rzeczy do zrobienia” u tak wielu ludzi. Absolutnie kraj nie z tego świata. Wszystko inne niż znane nam do tej pory.

Na majówkę 13 h samolotem!

Daleko. Podróż długa, ale w dobrym towarzystwie wszystko jest do zniesienia. Wyjazd, na który w tym roku zaprosiliśmy 19 architektów i projektantów wnętrz był przedłużeniem majówki. Po ostatnim wyjeździe poprzeczkę postawiliśmy sobie wysoko. Nie łatwo jest przecież przebić Nowy Jork. Tym razem postawiliśmy na egzotykę! Chcieliśmy wynagrodzić ciężką pracę jak należy. Polecieliśmy do Tokio.

Kolorowe miasto

Nasz wyjazd planowaliśmy przez kilka miesięcy, ale to co zobaczyliśmy na miejscu było jeszcze piękniejsze niż w folderach, bardziej kolorowe niż na zdjęciach w Google! Zdecydowanie przymiotnik KOLOROWE jest chyba najtrafniejszym określeniem Tokio. Sama kultura Japonii to cała paleta żywych barw. Młodzi ludzie, których mijaliśmy na ulicach wyglądali jak postacie z kreskówek – włosy w kolorach grzywy jednorożców, na ubraniach miks wzorów. Można odnieść wrażenie, że opcja „za dużo” nie istnieje.

Kolorowe miasto w dzień, nocą koloruje się jeszcze bardziej. Wszędzie neony! Robi to niesamowite wrażenie.

Porządek musi być

Największa metropolia na świecie to prawie 40 milionów ludzi i 500 km linii metra. Można pomyśleć, że jest co sprzątać, ale nie tutaj! Wszystko jest posprzątane! Uliczki, nawet te najbardziej oddalone od tych głównych są zamiatane. Zwiedzanie staje się jeszcze przyjemniejsze dzięki ludziom, którzy są niesamowicie mili. Kultura osobista i mentalność, niesamowite przywiązanie mieszkańców do kultury kraju składa się w całość i powoduje, że chce się tutaj być. Parki i świątynie to miejsca, w których można odpocząć od głośnego centrum. W ciągu kilku chwil można przenieść się jakby w zupełnie inny świat. Jest spokojnie, cicho i magicznie.

Sushi, Ramen i nie tylko

Nasza podróż do Japonii to również mnóstwo pysznego jedzenia. Smaki nie do podrobienia. Ogromny wybór ryb. Sushi najlepsze jakie jedliśmy do tej pory, wielkie porcje Ramen’u i wspaniała wołowina. Wszystko świeże i rozpływające się w ustach. Do listy na TAK dla Japonii zdecydowanie należy dopisać doznania kulinarne – fantastyczną kuchnię. Wszystko, czego tam spróbowaliśmy od Bellamica otrzymuje 5 gwiazdek.

Widzieliśmy czynny stratowulkan, który jest również najwyższym szczytem Japonii, czyli Fudżi. Odwiedziliśmy dawną stolicę, Kioto, które jest kulturalnym centrum Japonii. Wybraliśmy się na wycieczkę do Złotego Pawilonu Kinkaku-ji, który jest najsłynniejszą, najcześciej odwiedzaną i fotografowaną świątynią w Kioto i chyba w całej Japonii. Oczywiście też zrobiliśmy sobie zdjęcie 🙂

 

Co dalej?

Zwiedzaliśmy cały tydzień, chodziliśmy non stop, ale widoki, doznania i pyszności rekompensowały zmęczenie. Już przestaliśmy się zastanawiać, co może przebić Japonię. Inspiracje, jakie czerpiemy z takich wyjazdów każdorazowo są nieocenione. Przebywanie w towarzystwie innych architektów oraz projektantów wnętrz zawsze jest okazją do wymiany doświadczeń, poglądów i rozmów bez końca. Wiemy, że nic tak nie poszerza horyzontów jak podróże, dlatego w Bellamica już planujemy kolejną. Na zachętę i aby mobilizować zdradzimy, że mamy apetyt na dwa miejsca: to z najwyższymi bliźniaczymi wieżami na świecie albo to, z najbardziej kolorowym karnawałem. Mamy minimum 19 miejsc, także zapraszamy.

Zobacz inne wpisy